Dżdżownice nie mają łatwego życia. Niemal całe życie chodzą głodne, a kiedy się trochę przejedzą są kompletnie niezdolne do samodzielnego życia. Bardzo rzadko stają się pokarmem dla ludzi, ale to nie ułatwia im życia, ponieważ ludzie polując na inne zwierzęta, na przykład łowiąc ryby, są bardzo łakome na każdy okaz dżdżownic. Jak zatem łowcy dżdżownic dostają się do nich, skoro żyją one pod ziemią i w sumie bardzo rzadko trafia się, by ujrzeć jeden z ich okazów poza glebą? Otóż łowcy dżdżownic mają bardzo proste metody na złapanie tylu dżdżownicy, ile potrzebują. Najpopularniejszym jest zdecydowanie metoda z deszczem - podczas deszczu dżdżownice uciekają na powierzchnię, bo inaczej by się potopiły. A kiedy wbije się w ziemię metalowy pręt, a następnie zacznie się o niego uderzać również czymś metalowym, robaczki uciekają przekonane, że zaczyna padać. Jak się okazuje, można w ten sposób złapać bardzo wiele okazów dżdżownic.
Pomieszczenie dla naszego szczura musi być zrobione z twardego, odpornego na gryzienie materiału. Powinno być przestrzenne oraz stać w miejscu o pokojowej temperaturze. We wnętrzu klatki dobrze by było zainstalować półeczki z twardego drewna i postawić drabinki, łączące je z podłożem. Szczury lubią się chować w "domkach", które możemy wykonać z plastikowego lub tekturowego pudełka z wyciętą dziurą. Takie schronienie służy też gryzoniom do odchowywania swojego potomstwa. W klatce ustawiamy karmnik wykonany z materiału słabo chłonącego wodę - może to być plastikowa, szklana lub gliniana miseczka. Pojemnik powinien być na tyle ciężki, by opierające się na nim zwierzę nie zdołało go przewrócić. Szczurom należy również zapewnić stały dostęp do wody, na co pozwala umieszczenie w klatce poidła. Najlepszy będzie higieniczny pojnik samoczynny, który można kupić w każdym sklepie zoologicznym. Na podłogę klatki wsypujemy ściółkę, którą mogą stanowić trociny lub pokruszony torf, który neutralizuje zapach szczurzego moczu. Nieodpowiednim podłożem dla szczurów jest piasek, w którym dobrze rozmnażają się pchły. Do pomieszczenia szczurów należy włożyć różne urządzenia służące do zabawy. Dobrym pomysłem jest zawieszenie u sufitu klatki kawałek drewienka, które nasi pupile wykorzystają do wspinania się i ogryzania. Także średniej wielkości konary i grube patyki pozwolą szczurom na wspinaczkę. Musimy pamiętać jednak, by klatka nie była zbyt zagracona, gdyż szczury muszą mieć swobodne dojście do karmnika czy poidła.
Z danego zestawu informacji genetycznej można otrzymać wiele drzew rodowych. Aby jeden z nich uznać za najbardziej zgodny ze stanem faktycznym, należy przyjąć, że badane obiekty były powiązane ze sobą w sposób możliwie najprostszy. Uzyskane w ten sposób hipotetyczne drzewo rodowe musi być następnie zweryfikowane pod względem zgodności z innego rodzaju danymi. Jeśli rodowód okaże się możliwy do przyjęcia, konfrontuje się go z kolei z danymi historycznogeograficznymi. W roku 1988 Thomas D. Kocher z Berkeley (obecnie pracujący w University of New Hampshire) zastosował taką właśnie prostą interpretację wzajemnych powiązań DNA mitochondrialnego 14 osób pochodzących z różnych części świata. Chcąc wyjaśnić zróżnicowanie, jakie stwierdził, musiał przyjąć istnienie co najmniej 13 punktów rozgałęzienia linii ewolucyjnej. Biorąc pod uwagę względy geograficzne, wywnioskował, że to Afryka stanowi ojczyznę ludzkości: rozmieszczenie typów DNA mitochondrialnego w populacji ludzkiej da się wówczas w najprostszy sposób wyjaśnić jako efekt najwyżej trzech migracji na inne kontynenty.
